Ekopranie nie musi być drogie 1
Ekopranie nie musi być drogie

Ekopranie nie musi być drogie!

Nasza świadomość konsumencka z roku na rok wzrasta. W związku z tym coraz częściej zaczynamy patrzeć na otaczające nas produkty. Najczęściej oczywiście zwracamy uwagę na jedzenie, kosmetyki - i bardzo dobrze! Dbając o siebie dbamy również o planetę. Patrząc jednak szerzej: tkaniny, z których szyte są nasze ubrania czy proszek, w którym je pierzemy mają wpływ nie tylko na środowisko, ale również na nasze zdrowie. Może więc warto pomyśleć nad zmianami, tak powolutku, małymi kroczkami, ale do celu...

Środki piorące - co to tak właściwie jest?

W każdym domu pranie robi się przynajmniej raz w tygodniu. Kiedy pojawiają się dzieci, ta liczba kilkukrotnie wzrasta. Czy ktoś z nas zastanawia się jednak nad tym w czym tak naprawdę pierze i czy jest to bezpieczne? 

Przypomnijmy sobie chociaż podróż proszku, który właśnie kupiliśmy ze sklepu do domu. Kiedy ze sklepu do domu wracamy spacerem, wszystko jest w porządku. Jednak, gdy przyjdzie nam wieźć go w samochodzie, po pewnym czasie zaczniemy czuć przyjemny zapach niczym z tej nowej reklamy w tv. Na krótką metę jest ok. Tylko co gdy przyjdzie nam posiedzieć w tym aucie trochę dłużej? Yhyym... Też to czujecie prawda... Każda kolejna minuta staje się torturą. Powoli w samochodzie brakuje czystego powietrza a ta świeża woń kwiatów czy morskiej bryzy, którą obiecywał nam producent nie ma nic wspólnego z relaksem. Czy więc środki aromatyczne, które są zawarte w takim proszku do prania są dla nas bezpieczne? Myślę, że nasze nosy na pewno znałyby odpowiedź.

Kolejny przykład działania tego na pozór niewinnego białego proszku z kolorowymi kuleczkami. Swoją drogą czy wiecie, że te kuleczki są specjalnie barwione tylko po to, aby produkt był wizualnie bardziej atrakcyjny dla konsumenta? Przecież wiadomo, że każdy kto będzie miał wybór: proszek biały czy z kulkami o niemal magicznym działaniu na dodatek w tej samej cenie, wybierze ten drugi. Wracając do działania naszego środka do prania. Chyba większość z nas miała kiedyś do czynienia z rękoma brudnymi od smarów, olejów, itp. Jeśli nie były to nasze ręce to taty, męża, dziadka, brat itp. itd. Co wtedy z tak brudnymi dłońmi? Zwykłe mydło sobie z tym nie poradzi za pierwszym razem. No, ale mamy przecież nasz proszek do prania, który jest tak delikatny dla naszych ubrań, że ze smarami na rękach poradzi sobie w mig! Pomyślmy sobie co dzieje się w takim razie z naszymi ubraniami, a co gorsza jak działa taki proszek na naszą skórę?

Pamiętacie słynne stwierdzenie starszego pokolenia, że kiedyś to tych całych alergii nie było? Otóż to! W składzie prawie każdego proszku do prania znajdziemy jedynie wzmiankę: anionowe i niejonowe środki powierzchniowo czynne. Oczywiście ich zawartość w różnych proszkach może się różnić, ale są to główne składniki. Jednocześnie są to substancje, które bardzo często wywołują różnego rodzaju alergie skórne. A gdyby tak zamienić je na szare mydło, które kiedyś wiodło prym w naszych domach? Szare, dla niektórych brzydko pachnące, a nie sztucznie barwione i aromatyzowane. Nie mówię tutaj oczywiście o coraz lepszych 100% naturalnych mydłach, które pojawiają się na naszym rynku (ich kolor i zapach pochodzą wyłącznie z natury).

Na sam koniec wspomnę o dwóch głównych związkach chemicznych, które znajdują się w najpopularniejszych środkach piorących: fosforany i polikarboksylany. Są one odpowiedzialne m.in. za zmiękczanie wody oraz zapobieganie powstawaniu osadów. Jednocześnie są związkami, które mają ogromny wpływ na zanieczyszczenie środowiska - głównie wód gruntowych. Każdy z nas słyszał chociaż raz o sinicy w naszym Bałtyku. To są właśnie jedni z winowajców jej powstawania. I pomyśleć, że istnieją naturalne środki, które mogą nam zastąpić powyższe związki chemiczne bez szkody dla nas, dla środowiska a nawet dla naszego portfela.

Ekologiczne środki do prania - wcale nie zrujnują naszego portfela!

Pewnie pomyślicie, że ekopranie nie jest dla Was, że to za dużo kosztuje, że za trudne. Nic bardziej mylnego. Na rynku powstało sporo firm produkujących naturalne środki piorące. Jedne tańsze, drugie droższe. Nie musimy, więc mieć wiedzy chemika, aby prać naturalnie. Powiem więcej: robiąc domowy proszek do prania także nie jest potrzebne wykształcenie chemiczne. W internecie jest bardzo dużo przepisów na domowy proszek czy płyn do płukania. Składniki wystarczy tylko wymieszać i gotowe. Gwarantuje, że nie grozi to żadnym wybuchem! :) Na dodatek wszystko co potrzebne do domowej produkcji takich środków bez problemu kupimy w internecie a nawet w niektórych dobrze zaopatrzonych drogeriach. Co więcej: takie pranie w domowym proszku i płynie będzie nas kosztowało mniej niż w sklepowej chemii.

 

Przykładowy przepis na proszek do prania, który od dawna używamy w domu.

Składniki:

  • boraks
  • soda kalcynowana
  • szare mydło (uwaga na skład) bądź gotowe płatki mydlane
  • naturalny olejek eteryczny, np. pomarańczowy, lawendowy

BORAKS (czteroboran sodu dziesięciowodny, tetraboran sodu) to naturalnie występujący w przyrodzie minerał. Ma właściwości m.in. wybielające, przeciwgrzybicze i bakteriobójcze. Dodatkowo bardzo słabo wchłania się przez skórę. Stosowany jest nawet w niektórych lekach.

SODA KALCYNOWANA (soda lekka, węglan sodu) - nie jest to ta sama substancja co soda oczyszczona, która również świetnie sprawdza się w składzie środków piorących. Sodę kalcynowaną cechuje głównie zmiękczanie wody oraz w wysokim stężeniu wybielanie tkanin. Świetnie sprawdzi się również jako odplamiacz. Każdy kto szukał kiedyś sposobu na wyczyszczenie pralki natknął się na rady związane z sodą bądź octem (ten drugi też przyda nam się do prania ubrań).

Proporcje:

1 szklankę boraksu mieszamy z 1 szklanką sody kalcynowanej oraz 2 szklankami płatków mydlanych (bądź potartego mydła)

Wszystkie składniki delikatnie mieszamy i na koniec dodajemy ok. 15-20 kropel ulubionego olejku eterycznego.

Do prania 6kg dodajemy około 2 łyżki stołowe naszego proszku.

 

Poniżej przepis na bardzo prosty płyn do płukania tkanin:

1 szklankę octu 10% mieszamy z 1 szklanką wody i na koniec dodajemy wedle uznania olejek eteryczny (ja dodaję ok. 30 kropel)

Do prania dodajemy około 2-3 łyżek przygotowanego płynu.

OCET bardzo dobrze zmiękcza tkaniny i nie powoduje ich wyblaknięcia tak jak np. kwasek cytrynowy, który także może służyć to zrobienia domowego płynu do płukania.

Spokojnie! Po użyciu powyższego płynu do płukania nasze pranie nie będzie "pachniało" octem. Wręcz przeciwnie. Będzie pachnące i zaskakująco miękkie.

 

Mam nadzieję, że przekonałam Was do spróbowania swojej przygody z domowej roboty środkami piorącymi, gdyż wynikają z tego same korzyści. Nie musimy dźwigać kartonów z proszkiem, nasza pralka nie będzie się zapychać sklepowymi detergentami a najbardziej skorzysta na tym nasze zdrowie, portfel no i oczywiście planeta :)

Komentarze do wpisu (1)

21 listopada 2020

Niestety pranie w tego typu "proszkach" nie jest zbyt dobrane

Ten produkt może Cię zainteresować
Bluzka kopertowa granat Vero Moda
Bluzka kopertowa granat Vero Moda
16,00 zł
szt.
do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl